Współczesna moda męska uznaje brodę za ważny element wyróżniający panów i uzupełniający ich osobisty styl. Jednak wielu z nich zastanawia się, jak wybrać kształt brody, aby pasował do ich środowiska zawodowego. Nie jest tajemnicą, że styl zarostu może subtelnie wpływać na postrzeganie profesjonalności brodacza. Jak zatem odpowiednio dopasować brodę do różnorodnych miejsc pracy i jak połączyć profesjonalizm z posiadaniem bujnego zarostu.
Korpo-broda czy bródka?
W świecie korporacji, gdzie pierwsze wrażenie często decyduje o kierunku kariery zawodowej, staranny kształt brody może odgrywać istotną rolę. W takich środowiskach pracy milej widziane są zadbane, dokładnie przycięte brody, które pozostają komplementarne z profesjonalnym image. Krótkie stylizacje zarostu, jak "jeżyk" czy zadbany "stubble", czyli kilkudniowy zarost należą do najbardziej popularnych i akceptowanych na korporacyjnych korytarzach. Inspiracją mogą być postaci takie jak Elon Musk, który z powodzeniem połączył swego czasu elegancję z dobrze utrzymanym zarostem, pokazując, że sukces w biznesie może iść w parze z wyrafinowanym, ale zarazem zdecydowanym stylem zarostu. Jest to świadectwo na to, że nawet w rygorystycznym świecie korporacji jest miejsce na starannie wypielęgnowany zarost, który może stać się atutem w kreowaniu silnej i charakterystycznej tożsamości zawodowej.
Artyście wolno więcej!
W środowisku sztuki i designu indywidualność jest w cenie, a kształt brody stała się wyrazem artystycznego wyrażenia siebie. Niestandardowa i ekstrawagancka broda z wąsami czy modna broda w stylu "hipster", są tu mile widziane, stanowią bowiem swego rodzaju artystyczny manifest indywidualności. Artystyczne środowisko zachęca do eksperymentowania z różnymi formami zarostu, co pozwala na tworzenie unikalnych wariantów, odzwierciedlających osobiste przekonania i styl życia. Ikony sztuki, takie jak Johnny Depp z jego charakterystycznymi wąsami czy Jeff Bridges z nieformalną i obfitą brodą, są doskonałymi przykładami artystów, którzy wybijają się z tłumu dzięki swoim talentom, ale również poprzez zarost.
Brodacze od komputerów, mediów i startupów
Luz i swoboda to cechy, jakie ceni się w branżach związanych z technologią i startupami. W myśl wśród tej zasady w tych zawodach najłatwiej spotkać panów z zarostem w stylu "nieogolony" czy kształt brody w stylu "boho". Osoby takie jak Mark Zuckerberg czy Jack Dorsey, prezentują jeszcze bardziej niedbały styl brody, ale akurat ci panowie są inspirującym dowodem na to, że w świecie technologii jest miejsce dla różnorodności.
Reasumując Panowie, wybierając kształt brody, powinni wziąć pod uwagę specyfikę branży, w której pracują. Niemniej jednak warto również pamiętać, że środowiska zawodowe zmieniają się i stają się bardziej otwarte i tolerancyjne na indywidualizm.